Drogi
Stan dróg międzynarodowych w Albanii jest zły. Samochody poruszają się z prędkością 35-40 km/h. Poza Tiraną
nie można kupić benzyny bezołowiowej. Nie ma stacji napraw samochodów, najbliższe funkcjonują w Macedonii
i Grecji. Baza turystyczna jest stabo rozwinięta. Poza kilkoma hotelami i pensjonatami usytuowanymi na wybrzeżu
(ceny 50-70 USD od osoby za dobę) brakuje pól namiotowych i kempingów. Znajomość języków obcych nie jest
powszechna, jedynie w dużych miastach można porozumieć się w języku angielskim lub włoskim. Dużym utrudnieniem jest wadliwie funkcjonująca łączność telefoniczna
z Tiraną, a tym samym i z ambasadą polską.